Drugi lutego – co to za dzień?

Drugi dzień lutego to dla wielu osób po prostu jeden z 365 dni w kalendarzu, podczas gdy niegdyś była to jedna z ważniejszych dat w roku - święto Ofiarowania Pańskiego.

0
607

Święto Ofiarowania Pańskiego – brzmi dziwnie i tajemniczo? A może święto Matki Bożej Gromnicznej – to już brzmi znajomo? Zapewne babcia czy pradziadek nieraz o nim wspominali. Święto to przez całe stulecia miało bowiem wielkie znaczenie w roku kalendarzowym, zwłaszcza na wsi. Wtedy pachołkowie i służące otrzymywali zapłatę za przepracowany rok i mogli zmienić chlebodawcę. Ponadto, w polskiej tradycji zachowały się liczne przysłowia z nim związane, wyrażające radość z chylącej się ku końcowi zimie, jak np. „Gromnica – zimy połowica”, „Na Gromniczną mróz – chowaj chłopie sanie, szykuj wóz” czy „Na Gromniczną ciecze – to się zima wlecze”.

O co jednak chodzi w tym święcie? Bo przecież nie o przepowiadanie pogody… Okazuje się, że jest to najstarsze święto chrześcijańskie, obchodzone na pamiątkę ofiarowania Jezusa w świątyni jerozolimskiej przez Maryję i Józefa. Starzec Symeon wypowiedział wtedy prorocze słowa nazywając Jezusa „światłem na oświecenie pogan i chwałą Izraela”. Dlatego właśnie obchody tego święta są bogate w symbolikę światła. Datę święta wyznacza upłynięcie czasu oczyszczenia Maryi po urodzeniu dziecka – zgodnie z tradycją żydowską było to 40 dni.

Pierwsze wzmianki o obchodach tego święta pochodzą z IV wieku z Jerozolimy, gdzie organizowano w tym dniu, głównie nocą, procesje ze świecami. W Kościele Zachodnim święto wprowadzono w VII wieku i obchodzono w podobny sposób. W Rzymie odbywała się procesja ze świecami do bazyliki Matki Bożej Większej i prawdopodobnie właśnie od tego miejsca święto przybrało maryjny charakter. W X wieku z kolei pojawia się obrzęd poświęcenia świec, który ubogaca symbolikę światła nawiązując do wielkanocnego paschału, symbolu zwycięstwa nad śmiercią, grzechem i szatanem. Ofiarowanie Jezusa wyznacza początek nowego przymierza i podkreśla powszechność zbawienia, które ma objąć również pogan.

Mszał Rzymski z 1970 roku ostatecznie ustalił chrystologiczny charakter święta zatwierdzając Ofiarowanie Pańskie jako jego nazwę. Warto podkreślić, że święto to łączy wszystkich chrześcijan: katolików, protestantów i prawosławnych (Kościół Wschodni obchodzi je 15. lutego).

Polska tradycja jest jednak silna i święto ma u nas charakter zdecydowanie maryjny. Według dawnych wierzeń, światło gromnic miało chronić przed piorunami podczas burzy (stąd nazwa świecy i święta). Po obrzędzie poświęcenia, starano się donieść zapaloną świecę do domu, a jej płomieniem znaczono znak krzyża u powały. Świeca i światło symbolizują również oczekiwanie na Chrystusa i drogę do Niego, dlatego zapalone gromnice daje się do ręki konającym.

Ponadto, w Polsce święto Ofiarowania Pańskiego kończy ostatecznie okres śpiewania kolęd i wystawiania bożonarodzeniowych ozdób. Zgodziła się na to Stolica Apostolska, pomimo że w Kościele Katolickim okres bożonarodzeniowy kończy się po Święcie Chrztu Pańskiego.

Warto zwrócić uwagę, że 2. lutego został ustanowiony przez św. Jana Pawła II, Światowym Dniem Życia Konsekrowanego. Wybrał on tę datę właśnie dlatego, że osoby konsekrowane ofiarują swoje życie Bogu na wzór Chrystusa.

Przeglądając Internet tego dnia, można również znaleźć sporo zdjęć świstaków i niedźwiedzi czy motywujących cytatów, a to dlatego, że poza chrześcijańskimi świętami, 2. lutego jest też Dniem Świstaka, Dniem Niedźwiedzia, Dniem Pozytywnego Myślenia, Dniem Handlowca, Światowym Dniem Wyborów i Światowym Dniemokradeł… nie da się ukryć – chrześcijańskie święto ma sporą konkurencję. Prawdziwe wartości z trudem przebijają się przez ten gąszcz. Wydaje się zatem, że symbolika światła w tym święcie jest niezwykle trafna. Przypomina, że mając przed oczami prawdziwe wartości, powinniśmy być jak świeca i rozjaśniać ścieżki samemu sobie i tym, którzy się pogubili.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ