Czy w Nowym Roku znajdę drugą połowę?

Wigilia, słyszysz trzask opłatka, widzisz zbliżających się rodziców i już wiesz co usłyszysz: żebyś Ty wreszcie sobie kogoś znalazł! Żebyś tu w przyszłym roku stała z mężem! A potem Nowy Rok, lista postanowień, na pierwszym miejscu: znaleźć drugą połowę. Co zrobić, żeby w tym roku się udało? Przeczytaj kilka rad z życia wziętych.

0
680

Gdy opadną emocje po świątecznych spotkaniach i wrócą siły po szaleństwie sylwestrowej nocy, wielu z nas zasiada do spisywania list celów i zadań na kolejny rok. Ciekawe, na ilu z nich czołową pozycję zajmuje słynne: „znajdę drugą połowę”. Być może nie zdajecie sobie sprawy z tego, że takie poszukiwania mogą stać się o wiele łatwiejsze, jeśli na początku roku dobrze się do nich przygotujemy. Poznajcie 6 zasad z życia wziętych, które warto wykorzystać w tym roku.

  1. Ustal  priorytety

Zazwyczaj lista oczekiwań i wymagań od potencjalnego partnera na początku jest strasznie długa. Na przykład, idealny mąż musi być: rodzinny, lubić dzieci, uprawiać sport, wykazywać się elokwencją, dyplomem dobrej uczelni, obowiązkowo musi być przystojny, pracowity, zaradny, mieć swoje zdanie, być otwarty na nowości, lubić ryzykować, ale jednocześnie być odpowiedzialny, musi…. bla bla bla bla bla. Dość szybko można się zorientować, że spotkanie kogoś takiego graniczy z cudem. Dlatego warto uporządkować listę tego, co dla nas ważne, wyznaczając priorytety, czyli stwarzając swego rodzaju hierarchię pożądanych cech. I podkreślić pod punktem 3. Wtedy, kiedy kogoś poznajesz, skup się już tylko na ocenie tego, co jest dla Ciebie najważniejsze, a na całą resztę przymknij oko.

 2. Zamień oczekiwania na chęć poznania

Ona chciałaby męskiego, zdecydowanego, silnego a zarazem opiekuńczego i szlachetnego rycerza o klacie jak ze stali, on piękną a przy tym inteligentną i zabawną długowłosą blondynkę o prawicowych poglądach. W życiu tak się nie dzieje – znajdziesz osoby, które będą Cię pociągały w mniejszym lub większym stopniu, ale jeśli masz w głowie listę wymagań, to zapomnij o niej wybierając się na spotkanie z płcią przeciwną. Spotykając się z kimś nie warto pielęgnować w głowie swoich oczekiwań i według nich oceniać drugiej osoby. Nie ma też sensu kierować się presją, że to musi od razu być być ten jedyny czy ta jedyna i na siłę wtłaczać kogoś w swój schemat. Warto natomiast nastawić się na to, że chcę tę osobę poznać, dowiedzieć się co jest dla niej ważne i sprawdzić, czy jestem w stanie zbudować z nią jakąś relację.  

3. Pokochaj siebie

Na pewno znacie takie historie: ona, sympatyczna, a przy tym niesamowicie pracowita i zorganizowaną osoba: studiuje i pracuje,  a przy tym znajduje czas i energię na naukę języka migowego oraz wolontariat. Bardzo dużo daje z siebie ludziom dookoła. Ale wiecznie wydaje jej się, że to co robi nie jest dość dobre i ona sama też jest beznadziejna. Do tego stopnia, że ucieka od nawiązywania jakichkolwiek relacji, nawet koleżeńskich. Nie kochając siebie, nikomu innemu na to nie pozwala. Już wiele razy udowodniono, że dopóki człowiek nie zaakceptuje siebie,  jest kompletnie zamknięty na relacje. Jak jest u Ciebie?

4. Dobrze poszukaj! 

Często słychać głosy „mam pecha do poznawania fajnych facetów”, „od dawna nie poznałem wartościowej dziewczyny”. A gdzie szukałeś? No właśnie. Wielu z nas ma stały krąg znajomych, nie ma czasu na nowe znajomości. Czasem warto się przełamać i pojechać na wyjazd z nowymi znajomymi, dołączyć do organizacji studenckiej, znaleźć duszpasterstwo. Zdarzają się sytuacje, że zakochasz się w kurierze lub dziewczynie z kawiarni, albo w kumplu z paczki po wielu latach znajomości, ale są rzadkością. Żeby kogoś poznać, warto pojawiać się tam, gdzie jest większe prawdopodobieństwo spotkania nowych ludzi o podobnych wartościach lub zainteresowaniach.

5. Zrób pierwszy krok

Częściej koncentrujemy się na tym, że chcemy kogoś znaleźć, niż na tym jak zrobić pierwszy krok w kierunku wyjścia do innych, czy z innymi. Obecnie, jak pewnie każdy wie, dostępnych jest bardzo dużo „opcji”, aby na tą pierwszą randkę czy spotkanie się umówić: media społecznościowe, portale randkowe, i wiele innych. A czasem wystarczy najprostsze rozwiązanie. Są odważni, którzy zapraszają na spotkanie kogoś, kto poszedł do kina na ten sam film co oni, przegląda w bibliotece tą samą książkę albo ćwiczy w tej samej siłowni. Warto przełamywać takie niepotrzebne opory i uczyć się otwartości wyjścia do kogoś zupełnie nieznanego.

6. Słuchaj zamiast mówić

Na pierwszej randce dominuje pokusa, by zaprezentować się jak najlepiej. By wykazać się swoim wdziękiem, urokiem, błyskotliwością, elokwencją, szerokimi horyzontami. W związku z tym mówimy, mówimy, mówimy. I ta druga osoba nie ma już ochoty na kolejną randkę. A może by tak, na pierwszej randce z zastosować inną zasadę: pozwolić sobie na słuchanie? To wciąż najlepszy sposób, że dowiedzieć się, kim jest druga osoba.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ